Wiadomości - Czarny optymizm
Dopiero ostatni rozdział daje mam "prawo do optymizmu" (tak brzmi zresztą jego tytuł"). Po diagnozie, przedstawieniu zagrożeń, następuje podanie możliwych "leków". Pierwszą "jaskółką", którą dostrzega Lorenz jest wzrost liczby ludzi, którzy uświadamiają sobie istnienie wskazanych przez niego problemów. Zauważa odwrót od entuzjastycznego podejścia do technicyzacji i industrializacji życia, wskazuje na pojawiające się chwile opamiętania, zmianę nastawienia w wychowaniu, większą samoświadomość ludzkości.